Nie do końca wiem, jak do tego wydarzenia podejść, nie mam pomysłu, jak je opisać. Zazwyczaj każdą z jaskiń traktowałem jako temat na osobny wpis, a tym razem tak naprawdę stoję przed zadaniem opisania wydarzenia obejmującego ponad trzydzieści obiektów, w tym niejednej jaskini… Najważniejsze, że udało się. Wziąłem udział i przetrwałem cały Maraton Jaskiniowy Speleoklubu…