Tag: partie tehuby

Jaskinia Czarna 2. Bo mogę, bo chcę.

Dobrze było wrócić. Tak na lekko, bez balastu, bez lin, bez stresu. Dobrze było przejść się Kościeliskiem. Bo miałem na to ochotę. Nie, że grafik, nie, że kolejny punkt na liście, nic z tych rzeczy. Lewa, prawa, lewa, prawa, do jaskini tak ot, tup tup. Rok temu (z lekkim hakiem) byłem w Czarnej jako pierwszej…




Kurs Taternictwa Jaskiniowego: Jaskinia Czarna

Wstrząs. „Wstrząs” jest słowem najlepiej oddającym to, w jaki sposób zareagowałem na pierwsze zderzenie się z Tatrami. O ile ten przedsionek, przedpokój, można było tak nazwać. Bo nie mam prawa pisać „byłem w górach, zdobywałem szczyty Tatr”, jeśli tak naprawdę nie ruszyłem się poza Dolinę Kościeliską. Tak, zgadza się. Nigdy wcześniej nie byłem w Tatrach. Nie…