No i Drodzy Państwo zrobił nam się wrzesień. Dzieciaki przestały od rana drzeć japy pod oknami i nadchodzi koniec upałów, więc teraz będziemy narzekać na zimno. Za trzy mrugnięcia okiem mamy Wszystkich Świętych, od których już tylko rzut karabinkiem do Bożego Narodzenia. I tak to się wszystko nieubłaganie toczy do przodu. Ale są i dobre…