Przedzierając się przez okolice Wierzchowic (a będąc szczerym – błądząc w poszukiwaniu Jaskini Wierzchowskiej), natrafiliśmy z Ajaxem na ciekawą kartę przyklejoną do znaku. Był to niewielki wydruk z mapką, który informował w imieniu okolicznym mieszkańców o tym, jak dojechać do Wierzchowskiej bez przedzierania się przez zamknięte odcinki drogi. Kartka ta sygnalizowała dodatkowo jedną rzecz: w…