Miesiąc: Maj 2016

Pierwsza potatrzańska.

Pierwsza pokursowa jaskinia bez Nockowego składu. Chyba tego potrzebowałem – celu, który wyznaczam dla samego siebie, poziomu trudności dopasowanego do mnie, rozkładu godzinowego, który uwzględnia tylko moje potrzeby. No, PRAWIE tylko moje, bo wybraliśmy się w dół z Ajaxem. Przygotowania do wyprawy rozpoczęły się dobre dwa dni wcześniej: nie chcąc spłoszyć Towarzyszki, nie podawałem dokładnej lokalizacji…



Twórczość radosna.

Praca. Siedzę na telefonie, zawiesiły się sesje rozmówcy, znaczy się system mu stanął. Ubijam zdalnie wisielców z poziomu konsoli, na kablu mam człowieka, którego strajkujący komputer jest 5 metrów od telefonu. [E] – Emil [U] – User E – Wszystkie otwarte okienka z systemem zaraz zaczną się zamykać, pozwoli to usunąć sesje które Pana blokują. U…



Kurs Taternictwa Jaskiniowego. Zrobiło się smutno.

Wieczór. Jeszcze tylko klucze zabrać, jeszcze tylko sprawdzić, czy Cicior Pogromca na pewno siedzi pod komodą, no i jeszcze bluzę cieplejszą na grzbiet zarzucić. Odwracam się w stronę krzesła – mój wzrok po drodze zaczepia o jedną z ostatnich stron zawierających wydrukowane zdjęcia Tatr. Topo w ten sposób się uczyłem. I inaczej też się uczyłem….