Tańczący z czekanami, czyli szkolenie lawinowe.

Przeglądając zdjęcia z ostatniego weekendu, umacniam się w przekonaniu, że przyroda lubi równowagę. Bo jeśli w niedzielę wykańczała mnie Jaskinia Miętusia Wyżnia, to w sobotę dzień wcześniej powinienem na swej drodze spotkać coś, co było fajne, pozytywne, dawało chęć do życia. I dokładnie tak było. Sobota poświęcona na zajęcia ze szkolenia lawinowego, oraz szkoleniu jak trzymać czekan z rakami by nie tylko nie podziurawić sobie organizmu, ale i w razie czego sobie nimi pomóc, była jednym z najbardziej pozytywnych dni wyjazdowych całości kursu.

szkolenie-lawinowe-1

Być może chodziło o pogodę, a może o lekki plecak, równie dobrze radość mogła wynikać z faktu, że nie do końca się gdziekolwiek spieszyliśmy i w końcu można było się wyszaleć jak dziecko. Z tarzaniem się w śniegu, z fajnymi zabawkami – takimi dla dorosłych, a wszystko to mając świadomość, że nie trzeba cisnąć się dwie godziny przez dziurę, by wypełznąć na powierzchnię. Po prostu cały ten dzień poskładał się w sposób który sprawił, że wszystko było na TAK.

szkolenie-lawinowe-5 szkolenie-lawinowe-3

Przeżuwając dziś paluszka, siedząc nad klawiaturą, nadal jestem pod wrażeniem jak wiele nauczyłem się przez zwykłą zabawę. Przez teoretycznie błahe ćwiczenia. Wtedy, w sobotę, kolejny raz rzucając się z uśmiechem na ustach w dół, nie byliśmy kompletnie świadomi, że właśnie nabywamy umiejętności, które (oby nigdy nie było takiej potrzeby) mogą uratować nam kiedyś życie.

szkolenie-lawinowe-14 szkolenie-lawinowe-11 szkolenie-lawinowe-10 szkolenie-lawinowe-9

Szkolenie lawinowe, zajęcia z czekanami i rakami… Całkowicie inaczej wyobrażałem sobie przebieg tej części kursu. Nadal się upieram, ta wiedza nigdy mi się nie przyda. W końcu Tatry zimą to syf, zimno, śnieg i jaskinie, w których woda wlewa się w dupsko. A tego zdecydowanie nie lubię, w związku z czym nie planuję zimową porą ruszać się w tamtą stronę.

szkolenie-lawinowe-18szkolenie-lawinowe-16 szkolenie-lawinowe-17

…więc dlaczego zamiast siedzieć nad notatkami i uczyć się się do egzaminu – stoję w oknie?

Share