15.

Nowy rok. Poranek. Napisane gdzieś na drugim końcu świata.

Nadmiar dobra jest zły. Nadmiar piękna prowadzi do dostrzegania jedynie brzydoty. Bo człowiek jest istotą ułomną. Obcując na co dzień z pięknem i dobrem, przestaje je dostrzegać, przechodzi obok nich nie zauważając, jak wielkie i ważne skarby go otaczają. Znieczula się na nie.

Życzę Wam i sobie, byśmy nie oślepli.

Kolejny bełkot. Tia.

****

…a już wkrótce:

Kawa pod Krzywą Wieżą: 3 euro. Wejście na Wieżę: 18 euro. Sraczka pod Krzywą Wieżą w Pizie: bezcenne.
Lukka zaliczona, Piza zaliczona, świnia w białym winie zaliczona. Udało się znaleźć kilka ładnych Włoszek, kawę-sraczusię i stoisko z tanimi żelkami w pobliskim markecie. Lokalne piwo wali jak nasze stare dobre Górnośląskie, wina jeszcze nie testowałem, za to ciasto o niewymownej nazwie podbija serca smakiem czegoś drożdżowego, bakaliowego i delikatnej nuty naszych tradycyjnych kopalnioków.
Właścicielka ośrodka dokarmia nas rogalikami. Ciekawe, czy ma też krupnioki, zjadłbym krupnioka. Z cebulą i musztardą. Ciekawe, czy można zamówić pizzę z krupniokami…

mhm… Praca prawie-wre.

Share